|
Zmarzłem.
I było zimno. I dwie godziny na przystanku. I prawie spałem. O przyb±dĽ, Wielki PKSie! Ale urodziny mog± być. I nie mam weny, miałem pisać opowiadanie bezsensowne o facecie z telefonem, ale mi się nie chce. Już we wtorek matura, angielski, hellogoodbye. I smarkam. I wygrzałem się. I boli mnie głowa. Dobranoc. Name: Komentarze: 26.05.2008 :: 00:00 :: 89.101.253.106 25.05.2008 :: 23:11 :: 83.22.110.154 25.05.2008 :: 23:02 :: 83.22.181.70 25.05.2008 :: 20:58 :: 83.142.207.94 |