Dzisiaj śpię tutaj, wczoraj spałem tam. Dzisiaj idę tutaj pojeździć, wczoraj jeździłem tam, przedwczoraj nie jeździłem w ogóle. Dziś jadam tutaj, wczoraj jadłem tam. Tu, tam, gdziekolwiek. Dom?

Jedno miejsce to za mało, ocipiałbym - ale gdy tracisz to jedno miejsce, TO miejsce, to pomimo, że jesteś gdzieś indziej - gdzie też dom, gdzie też jesteś, gdzie jest niby tak samo, to jednak inaczej, jednak to nie to - odnaleźć się jest ciężko, przynajmniej mnie. Dom...

Ale jestem tutaj. Jem to, ubieram się tak, pracuję tutaj, mieszkam tutaj, śpię, jeżdżę, szukam miejscówek, poznaję ludzi. Tutaj tworzę swój Dom, poprzez osoby, miejsca, zdarzenia. Przekonałem się, że nie brakuje życzliwych, wbrew przewidywaniom i że Dom nie kończy się i nie zaczyna na jednym miejscu.

Dzisiaj śpię, jeżdżę, zwiedzam, pracuję, przebywam - tutaj. Jutro będę jeszcze gdzieś indziej, a po wakacjach - Boże, daj - z dala od ojczyzny. Dom mam przy sobie - nieustannie, w kieszeni, w sercu, obok. Idę z prądem, za falą, z wiatrem.

Bez strachu - bo Dom to ludzie, nie budynki.

12 Maja była rocznica wypadku mojej koleżanki. Pamiętam.
Name:


Komentarze:

15.05.2008 :: 22:55 :: 83.22.85.109
personality01
true,nigga

15.05.2008 :: 17:53 :: 87.105.117.190
gXa
Tak jak pies potrzebuje kojca, w którym nie powinieneś go dotykać czy robić mu czegokolwiek co nie jest po jego myśli, tak człowiek potrzebuje mieć to JEDNO miejsce w życiu, ten Dom, do którego zawsze może przyjść, niezależnie od tego ile innych domów zwiedził i polubił.

15.05.2008 :: 13:59 :: 77.223.200.241
Sabina
Strasznie sie zmienił ten blog jest taki......szary ale teksty jak zawsze ciekawe i hmmm...zachęcajace do myslenia

15.05.2008 :: 00:36 :: 83.73.229.192
trzeciafaza
a gdzie?

15.05.2008 :: 00:22 :: 78.88.61.152
piotr/ek
(uśmiech)

(najszczerszy)

(prawdziwy)