|
Bestia siedzi w ukryciu, uważnie obserwuje każdy krok. Bestia wywiera presję, czeka na najmniejsze nawet zawahanie by przystąpić do ataku. Bestia przypomina Ci o tym, co powinieneś zrobić i co stanie się, gdy swojej powinności nie dopełnisz. Bestia podsuwa Twojemu umysłowi obrazy osób bliskich, zdołowanych lub wkurwionych za Twoje dokonania lub ich brak. Bestia czuwa, Bestia siedzi Ci na plecach, czujesz jej śmierdzący oddech, słyszysz poganiający głos, widzisz cień nieustannie depczący Ci po piętach.
Stres to bestia. Wykańcza umysł, dekoncentruje, wywołuje agresora tak wielkiego nieraz, że sam zdziwisz się, co zrobiłeś. Pomylisz się w tym, co robisz dziennie setki razy, napiszesz źle to, co znasz na pamięć, źle zahamujesz i będzie Cię to kosztować co najmniej utratę zdrowia. Bestia irytuje, wkurwia i zabija. Nie uciekniesz przed nią ani Ty, ani Ty, ani nawet Ty tam, taki spokojny, zrelaksowany, na luzie do życia. Będą trzęsły Ci się ręce jak gimnazjaliście przyłapanemu na czytaniu pornosów taty, zbledniesz i osiwiejesz. A to wszystko przez jedną z najbardziej integralnych części Twojego układu psychofizycznego. Paranoja. Stress yes. Napisał Pan Bezstresowy Maturzysta. Name: Komentarze: 05.05.2008 :: 22:09 :: 77.253.160.203 05.05.2008 :: 17:59 :: 83.142.207.94 05.05.2008 :: 17:42 :: 83.4.26.119 05.05.2008 :: 17:33 :: 83.27.63.196 05.05.2008 :: 17:16 :: 83.73.229.192 05.05.2008 :: 17:09 :: 89.101.253.106 |