Jeden - zero


Link 28.05.2008 :: 23:55 Komentuj (1)
Wracam z tarczą. Mimo, że wątpliwości, strach oraz proroctwa tych, którzy "zawsze wiedzą lepiej" wskazywały na pozycję bardziej horyzontalną, z białą flagą ku górze. A jednak.
Szkoła skończona. Matura popisana i zdana. Nadal się układa, prywatnie dużo trudniej, ale nieustannie idzie ku lepszemu. Plan jest, realizacja idzie do przodu i jakoś tak ten tytułowy układ liczb ulega nieuchronnemu zachwianiu. Kolejności nie zmienię - bo wyszłoby "Personality Dziesięć", a to brzmi jak "Personality Cioto Palnij Się w Łeb". Zero i jeden. Piłka i kij. I wszystkie bazy moje.

A jednak naturalna doza pesymizmu każe brać pod uwagę to, że by noga się powinęła, nie trzeba dużo. Ku uciesze proroków złej nowiny i kalwarii tych, którzy życzą dobrze, czarne myśli są. Ostatnio częściej się boję. A może po prostu bardziej to widzę.

Bezpuentowo zakończę podziękowaniem dla panów T i W, którzy bądź co bądź, podnieśli na duchu. I jakoś tak bardziej polubiłem te moje okulary nawet.

Znów jeden do zera.


2008
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

ashbury brelok colt djn rapy dubiel dziara dżejson emka francuz gk
havana herman karaś kryzys ksx kuraj majtki maru max
modest ogień roadkill sirmenelik pogoda ponton wroclove

naszaklasa grono myspace
360mag vimo bmx.pl jibbinfo metaledge