Bez klamki.


Link 29.04.2008 :: 18:49 Komentuj (14)
Szczęśliwcy żyją w pokojach bez klamek. Z wytłumionymi ścianami, nie mają nic ważniejszego do roboty. Malują, spędzają czas w ogrodach oddzielonych od świata zewnętrznego ogrodzeniem rodem z czasów obozów zagłady - ale im to nie przeszkadza. Bardzo nieliczni chcą uciec, przeważnie te jednostki, które jeszcze nie zrozumiały tego, że w żadnym innym miejscu nie będzie im lepiej niż tutaj, w tym domu pełnym ludzi o historii bardzo odmiennej,lecz w konsekwencji takiej samej. Drzwi otwierają od zewnątrz ci sami, którzy przynoszą posiłki i leki; ludzie, którzy opiekują się mieszkańcami tak, jakby to byli ich własni bliscy. Nie ma tam złych ludzi, przestępcy mogą co najwyżej patrzeć z zewnątrz na ich poukładany świat, skrzętnie chroniony przez czujnych strażników - ktorzy dla samych mieszkańców są arcysymaptycznymi facetami. Strach przed kobietami nie istnieje - też tu są, ale zagrożenia z ich strony nie ma - wszak one także mają pokoje z nietypową formą drzwi. Wszyscy żyją normalnie - oglądają telewizję, czytają gazety, rozmawiają, mają znajomych, pasje, zainteresowania. Wszystko to z uśmiechem na ustach, szczęśliwi mimo tego, że często się ich nie rozumie.

Romantycy żyją w pokojach bez klamek. Wytłumieni przez życie, pozbawieni hałasu, odizolowani od zgiełku. Chcą tylko Kochać, patrzeć, podziwiać, obdarowywać, dbać i starać się. Są odgrodzeni ścianą własnych uczuć - swobodnie lokują się w komorze bądź przedsionku cudzego serca. Niektórzy chcą uciec z tego prześwietlonego świata, lecz to przeważnie ci, którym nie udało się znaleźć miejsca odpowiedniego dla nich samych. Patrząc z zewnątrz, ludzie (bardzo często również sami inni romantycy) patrzą na nich z politowaniem, pozbawionym jednak cienia złośliwości - przecież my też to znamy. Romantycy nie mają strachu przed innymi - pewni swoich uczuć i uczuć drugiej strony, idą twardo przed siebie. Są porywczy dla tych, którzy w ich oczach mogą stanowić zagrożenie i jednocześnie spokojni, cierpliwi, racjonalni. Wszyscy żyją normalnie - oglądają telewizję, czytają gazety, rozmawiają, mają znajomych, pasje, zainteresowania. Wszystko to z uśmiechem na ustach, szczęśliwi mimo tego, że często się ich nie rozumie.

Miłość to dom wariatów. Zamyka Cię w pokoju bez klamek, z wytłumionymi ścianami, z których jednak ani myślisz uciekać. Ten pokój jest dla Ciebie najprzytulniejszy, jest Ci zbędny jakikolwiek świat poza nim. Z zewnątrz często jest nierozumiana, czasem wręcz absurdalna - lecz jeżeli rzeczywiście jest Miłością (przez serialowe duże M) - to zawsze jest celowa, sensowna i prawdziwa. Miłość to jedyne wariatkowo na świecie, w którym mieszkańcy (jak najbardziej normalni) są najszczęśliwsi.

Trzeba tylko chcieć dać się zamknąć.

Arctic Monkeys - Flourescent Adolescent.


2008
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

ashbury brelok colt djn rapy dubiel dziara dżejson emka francuz gk
havana herman karaś kryzys ksx kuraj majtki maru max
modest ogień roadkill sirmenelik pogoda ponton wroclove

naszaklasa grono myspace
360mag vimo bmx.pl jibbinfo metaledge