Basenik.


Link 31.05.2008 :: 20:45 Komentuj (7)
Pool, bowl, miska, dziura, basen - element charakterystyczny dla deskorolki, nieodłącznie kojarzony z praktykowaniem tej pasji za wielką wodą, w USA, kraju hamburgerem i coca-colą płynącym, gdzie korzenie wraz z najwyższym dotychczas poziomem deskorolki są widoczne od zawsze i chyba na zawsze.

Kiedy miałem lat czternaście zacząłem się bawić w deskorolkę. Powodów były setki, Tony Hawk's Pro Skater 2 był zasadniczym. W miarę jeżdżenia na przeszkodach Polskiego skateboardingu, zaczęło się pragnienie czegoś więcej. Oglądało się więc filmy rodem z kraju kwitnącej wołowiny, gdzie półnadzy opaleni faceci skakali sobie w wielkiej betonowej misce (a często z jej braku w pobliżu, robili to w basenach ogródku babci). Marzenia poszły w ruch, palce na padach i klawiaturach także, ale żywe pragnienie pojeżdżenia prawdziwą deskorolką w prawdziwym basenie - to było coś.

I cud się stał tej wiosny - a właściwie to już schyłkiem zeszłego roku, kiedy to skatepark w Bielsku-Białej uległ przebudowie (czytaj - powiększeniu i przestawieniu dotychczasowych przeszkód na inne miejsce), a w rogu zaczęła powstawać tajemnicza konstrukcja, głęboko zakorzeniona w ziemi, stopniowo rozbudowywana pod czujnym okiem prezesa Burka.

basen

Cała impreza kosztowała 200 tysięcy polskich złotych - wyskrobane z kieszeni urzędu miasta Bielska-Białej, gdzie postanowiono, że ktoś dostanie jedno BMW mniej, a za to setki petycji skaterów o modernizację parku zostaną wysłuchane. Prace zostały podjęte jesienią zeszłego roku, by teraz naszym oczom ukazał się obiekt pokaźnych rozmiarów, sporej głębokości, na którego widok budzi się dusza kalifornijskiego backyardowca.

na basenie chłopcy

Na bielskie Błonia dotarłem około godziny 13. Czerwcowe słońce przygrzewało z wiadomą sobie intensywnością, w plecaku spakowaną miałem bostońską New Erę i okulary w złotych oprawkach, celem poczucia iście amerykańskich fluidów. W pełnym słońcu wielu nie jeździło, toteż basen stał kompletnie puściutki. Pokaźne rozmiary, bardzo stromy kąt i praktycznie pionowa ściana tuż przy copingu sprawiała, że podejście entuzjasty przysłoniła nutka strachu. Na dropin' nie miałem odwagi, zwyczajnie więc zszedłem do środka i tam rozpocząłem zabawę.

dzieciarnia się opieprza

Jako takich doświadczeń w jeździe poolowej nie ma wielu z polskich deskorolkowców. Prawdę mówiąc, mają je raczej nieliczni, od niedawna grupa zwiększa się, gdyż w grodzie Kraka powstał obiekt podobny, tyle, że drewniany i kryty. Jednak wyróżniło się kilka gwiazd tamtego dnia, na czele z francuskim Kojocikiem, Piotrkiem "Łysym" Dziedzicem, który po kilku wakacjach w Marsylii i możliwości poćwiczenia w tamtejszych warunkach, jako tako obecnie w basenie króluje. Wyrazisty był także najmłodszy bielski gwiazdor, Marcin Myszka, który decydował się na śmiałe loty ponad krawędzią.

szwed fruwa

Żeby nie było tak pięknie, to bielski obiekt ma już w swojej krótkiej historii także trochę nazbieranego mięsa. Podczas przygody z nowym wynalazkiem kontuzjowanymi stało się wielu, z czego np. pan Arek "zaliczył" wątpliwej przyjemności bliskiego spotkania dna miski spadając z samej góry, inny kolega z basenu wydostał się bogatszy o złamaną rękę. Gwiazdą mojej wizyty w parku był jednak redaktor Kuba "Wiecznie Rosnący" Laszczak, który przy próbie zjazdu zachwiał się i wylądował pokaźnym plackiem na dole. Przeżył, bez większych obrażeń. Ja sam, po kilku próbach, mniej lub bardziej udanych, do krawędzi, doszedłem do wniosku, że przygodę z ewolucjami zakończę na fotoreporterce. Zwykłem lubić swoje kości w nienaruszonym stanie.

kuba padła

Basen gotowy oficjalnie był około 26 maja - ale próby jeżdżenia na nim przez nieposkromionych skaterów były dokonywane już, kiedy konstrukcja zaczynała przybierać jako taki kształt. Obecnie pool już jest czynny, pomimo braku odświętnej inauguracji, można swobodnie już "katować bądź usiłować". W każdym razie konstrukcja wypaliła zgodnie z planem - i kto tylko chętny, zapraszamy do do próbowania swoich sił. Teraz już chyba naprawdę możemy westchnąć "No!" ze świadomością tego, że bielski skatepark jest obiektem dającym duże możliwości i tyle samo frajdy. Elo.



2008
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

ashbury brelok colt djn rapy dubiel dziara dżejson emka francuz gk
havana herman karaś kryzys ksx kuraj majtki maru max
modest ogień roadkill sirmenelik pogoda ponton wroclove

naszaklasa grono myspace
360mag vimo bmx.pl jibbinfo metaledge